Czuć ją pierwszym przeziębieniem, ospałością i lenistwem. Czuć ją chłodnymi porankami, cichym i nieśmiałym śpiewem ptaków za oknem. Wszystko dookoła jest ospałe i niewyraźne, zgryźliwe i markotne, jak nastolatek, który dostał szlaban na wychodzenie z domu. Nie będę już. Nie będzie wpisów, nie będzie zdjęć, nie będzie komentarzy, nie będzie ciekawostek, nie będzie dyskusji. Idzie jesień, a ja wraz jej nadejściem szukam dla siebie miejsca by zapaść w sen zimowy....
0 komentarze:
Prześlij komentarz