sobota, 10 lipca 2010

w przerwie meczu...

Trochę ponarzekam znów!
Kupiłem powiększalnik to przyszedł uszkodzony. Skończył mi się papier, skończyła mi się chemia i kończą mi się filmy. Czekam na odzew od pewnego pana, który dorobi mi uszkodzone części, czekam na pieniądze z rzeczy które sprzedałem i wybieram się na jakieś zakupy. Troszkę chemii, paczkę papieru, wywoływacz pozytywowy i utrwalacz. Nie mogę już się doczekać! Dziś zaświetliłem 4 błony ładnym widoczkiem oraz całą rolkę 120 różnymi widoczkami, etc. Nie muszę mówić, że korci, a ja nawet utrwalacza nie ma...

Wrzucam jakieś stare gnioty, jeszcze na jednym ostrością nie trafiłem...







0 komentarze:

Prześlij komentarz