Przestałem po pewnym czasie reagować na wytykanie mi jaki to ogromny błąd życiowy popełniłem i zająłem się robieniem zdjęć. Musiało zejść rok by znajomi zaczęli zauważać że sprzedając cyfrówkę nie sprzedałem swojej wrażliwości, sposobu kadrowania, a nawet nauczyłem się bardzo dużo, ale czego ja wymagam od dzisiejszych czasów. Dobrze, że w nadchodzącym tygodniu wychodzi płyta mojego ulubionego wokalisty i zamawiam wreszcie brakujące materiały i chemię do ciemni...
0 komentarze:
Prześlij komentarz