czwartek, 22 lipca 2010
Piękno i brzydota
Czytając pewne perturbacje odnośnie zdjęcia dały mi mocno do myślenia. Gdy zwiedzamy jakieś galerie internetowe czy chociażby prawdziwą galerię w budynku z prawdziwymi odbitkami, na ogół (w 99%) widzimy zdjęcia, które uznajemy za miłe dla oka, często wręcz piękne. Czy to widoczki, czy portrety, a może też prawdziwe studyjne, schludne, minimalistyczne, odbierające dech w piersiach obrazy. Dlaczego tak mało jest zdjęć prawdziwych, pokazujących brzydotę, nieuniknioną prawdziwość czyhającą na nas na każdym rogu? Dlaczego tak mało pokazujemy zdjęć wywołujących poruszenie, lawinę komentarzy, zmuszających do refleksji i wyrażenia swojej opinii? Czyżby wszechobecny konformizm?
Etykiety:
przemyślenia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Witam. Trafiłem tutaj z korex.net.pl Odpowiedź moim zdaniem wydaje się prosta: piękna fotografia, ukazująca zapierające dech w piersiach widoczki jest po prostu łatwa. Nie od dziś wiadomo, że trudna fotografia(ale i nie tylko ona) wymaga myślenia, zgłębienia tematu. Nie wystarczy tylko spojrzeć na zdjęcie i powiedzieć - pięknie. A jak można zauważyć dzisiaj większość chce rzeczy prostych i przyjemnych. Bo po co się zastanawiać na problemami? Taka moja mała refleksja:)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam